Myśli zebrane. Tolerancja, stare przyjaźnie i mgliste wspomnienia.

Cześć.
Sobota. Dzień moich wolnych myśli i zdjęć, które sprawiły, że się w ogóle pojawiły. Refleksyjnie, może mniej humorystycznie i bardziej abstrakcyjnie - ale czasami tak już jest, że nie ma się z czego śmiać, więc trzeba z siebie. Polecam, działa na wszelkie stresy i problemy.
Z dawnymi przyjaźniami jest spory kłopot. Nie da się o nich całkowicie zapomnieć, bo kiedyś były dla nas istotne, stanowiły nieodłączny element prawie każdego dnia. Wspólne spędzanie wolnego czasu, wzajemna pomoc, rozwiązywanie problemów, zwykłe milczenie. Każdy z tych elementów to jedna nitka z całej sieci, którą upletliśmy. Niestety niekiedy okazuje się, że materiał, którego użyliśmy jest zbyt delikatny. Nie przetrwa próby. Dlatego zamiast wszystko niszczyć zostawiamy tę dziwną plątaninę w swojej głowie, a ona zarasta grubą warstwą kurzu. I są dni, kiedy mówicie sobie, że może warto odkurzyć tę przyjaźń, ale zdajecie sobie sprawę, że albo całkiem zniszczycie tę sieć, albo zadusicie się od kurzu - więc dalej wpatrujecie się w sufit i niczym pająk delikatnie kroczycie po sieci wspomnień.
I co do wspomnień. Są niczym brakujące ogniwa. Zdarza mi się, że jakaś sytuacja przynosi na myśl odległe wspomnienie. Kiedyś zapewne było istotne, ale teraz jest cieniem siebie. Zastanawiam się wtedy, czy w ogóle to się zdarzyło, czy może mój umysł wykuł to ogniwo łańcucha, doczepił do reszty - wszystko po to, żeby historia była spójna. Staram się wyostrzyć obraz, jednak nie umiem objąć pamięcią wszystkiego. Nie przeraża Was to? Kiedy pamiętacie ludzi, ale nie ich twarze. Odczucia, ale nie sytuacje.
Są na świecie rzeczy oczywiste. Na przykład takie, że niezależnie od pochodzenia, kultury, wyglądu - wszyscy jesteśmy ludźmi. A w naszych czasach, z przerażającą zresztą lekkością, jeden człowiek odbiera człowieczeństwo drugiemu. W imię rasy, czystych idei. Wszyscy jesteśmy ludźmi. Od noża każdy krwawi, od przykrych słów każdy cierpi, od prześladowania każdy się boi. Czy więc bardziej zwierzęciem nie jest ten, który chce to człowieczeństwo komuś odebrać? Może czuje, że mu go brakuje.
Najskromniejszy Dawid.



Sieć
                         
    

Wszyscy jesteśmy ludźmi

Brakujące ogniwa

Dawid Kaźmierczak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz