Informacyjnie II

Jestem. 
Wrocław, jutro powrót na uczelnię. Koniec wakacji. Czas wziąć się za siebie. I przy okazji za blog. Nie pisałem, ale dużo myślałem. Głównie o tym wpisie. Sprawa wygląda tak, że bardzo lubię mieszkać na wsi. Już o tym wspominałem. Jednak tam się wszyscy znają. Kojarzą mnie i jakoś głupio okradać ich z tych chwili, kiedy mijam ich na ulicach. Bo robienie zdjęć to robota kieszonkowca. Ciche obserwowanie i wyczucie odpowiedniego momentu. Wtedy bez mrugnięcia okiem trzeba dopaść ten jeden, upragniony i wymyślony moment. 
Dzisiaj krótko. Informuję, że mam się dobrze. Wakacje upłynęły pod znakiem lenistwa, z którym pora powoli się rozstać. Studenciakom życzę powodzenia. Protestującym cierpliwości. A ignorantom wyrzutów sumienia. Następny wpis będzie dłuższy, obiecuję!
Najskromniejszy Dawid





Dawid Kaźmierczak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz